Zapewne wielu z Was zadaje sobie pytanie „na cholerę im to rozszerzenie Stowarzyszenia? Pewnie chodzi o…” No właśnie! O co chodzi? Postanowiliśmy odpowiedzieć na najczęstsze pytania, które do nas docierają, rozwiać wątpliwości co po niektórych i co nieco przybliżyć temat.
Mit 1
Niby co ja miałbym robić w SKKK?
Ano odpowiedź na to pytanie jest prosta – działać. W jaki sposób? Stowarzyszenie zajmuje się wieloma aspektami kibicowskiego życia. Organizacja wyjazdów, rozmowy z Klubem i miastem, tworzenie przyjaznego wizerunku kibica choćby po przez liczne akcje charytatywne, zbiórki na oprawy, reprezentowanie kieleckiej braci w mediach, współ organizacja prezentacji, organizacja 35-lecia, to zaledwie niektóre z nich. Nie można zapominać o tworzeniu strony internetowej oraz gazetki, od nas dla was. Staramy się, także integrować środowisko kibicowskie na Koronie – spotkania „ZK po godzinach” Jak widać nasze pole działania jest szerokie, obowiązki liczne, a i tak nie wszystko zostało tu wymienione. Wierz na słowo – jest co robić w Stowarzyszeniu, a jeśli nie na słowo, tym bardziej przekonaj się na własnej skórze, do czego zachęcamy!
Mit 2
Nie dam rady.
…
Guzik prawda! SKKK tworzą ludzie, którzy to co robią, robią z pasji i miłości – nie z przymusu, wyuczonego zawodu, wybitnych zdolności czy umiejętności. Nie myli się ten, kto nic nie robi. Tak więc stwierdzeń typu: „nie potrafię”, „nie podołam”, „nie nadaje się” w ogóle nie powinno być. Każdy uczy się na błędach, a rzeczą ludzką jest je popełniać. Przydasz się nawet bez zdolności pisarskich, talentu graficznego, czy szerokich ramion.
Mit 3
Nie mam czasu.
Wiadomo, że z nim jest różnie… Raz jest, raz go nie ma. Jednak czasami wystarczy jedna uwaga, pomysł, inne, świeże spojrzenie na sprawę. Nie koniecznie każdy musi działać non stop, dając z siebie 100% i będąc obecnym przy każdej naszej akcji. Każda pomoc, na miarę własnych możliwości jest mile widziana. Pomóc możesz w dowolny sposób, niekoniecznie zarywając dnie i noce dla SKKK, dla Korony.
Mit 4
Nie odnajdę się w tak licznej, działającej długi czas grupie.
Nic bardziej mylnego! Wielu z nas dołączyło do SKKK z nikąd, nie znając praktycznie nikogo. A jednak znaleźli wspólny język z ludźmi tworzącymi Stowarzyszenie i działają. Powiem więcej! Nawiązali wspaniałe przyjaźnie i mają świadomość, że brat po szalu w dodatku z ekipy która robi wszystko co może dla dobra Korony zawsze ich wesprze. Spróbuj, a się przekonasz!
Mit 5
Mieszkam daleko od Kielc.
Nie ma to znaczenia. Siłę Korony buduje nie tylko samo miasto ale i jej FC, nawet te nieoficjalne. Równie ważne jak działanie tu na miejscu, jest działanie po za granicami miasta i województwa. Tam też można przeprowadzić wiele fajnych inicjatyw, wystarczy spojrzeć na FC innych, solidnych ekip. Z początku może to być choćby wkręcanie znajomych, którym spodoba się Twoja pasja i załapią bakcyla Korony. Jeśli tylko Twoje serce jest żółto-czerwone i chcesz pomagać, przyłącz się do nas!
Mit 6
Jestem dziewczyną i nie mogę działać.
To nie prawda. W SKKK jest kilkanaście dziewczyn, które znalazły tu swoje miejsce, wkładają całe serce w to co robią i ich praca jest ceniona. Płeć nie ma tu znaczenia. Najważniejsza jest chęć tworzenia grupy, jaką jest Stowarzyszenie, potrzeba działania i wypełnianie swoich obowiązków. Jeśli jedyną Twoją obawą przed wstąpieniem był fakt, że jesteś dziewczyną, śmiało możesz już wypełniać deklarację!
Mit 7
Do tej pory było dobrze, więc jestem niepotrzebny.
Lepsze jest wrogiem dobrego, a nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Każdy jest potrzebny, jeśli chcemy aby pociąg, którym jest Korona nabierał mocy i tempa. Im nas będzie więcej, tym będziemy silniejsi. Im więcej rąk do pracy, tym wydajniejszość bardziej efektywna. Siłą Korony są, byli i będą jej kibice, a za wizerunek kibiców w Kielcach odpowiada Stowarzyszenie. Może to właśnie Ty spowodujesz, że pomysły które powstaną, będą jeszcze bardziej dopracowane, albo cele, które przed sobą stawiamy zakończą się z jeszcze większym sukcesem.
Mit 8
Już i tak jest zbyt wielu członków, nie znajdzie się tu nic do zrobienia dla mnie.
W kupie siła, kupy nikt nie ruszy. W tym momencie SKKK tworzy ponad 100 osób. Mało! Chcemy drugą setkę pozyskać jeszcze szybciej, i cały czas dalej się rozwijać. Często bywa tak, że wiele planów nie można zrealizować tylko dla tego, że brakuje rąk do pracy. Jedna, nieliczna grupa nie da rady samoistnie się podwoić i potroić, dlatego rozgraniczane są rzeczy ważne, i ważniejsze. Jeśli będzie nas jeszcze więcej, wtedy znakomita część projektów będzie mogła być zrealizowana. Jeśli tylko wykażesz chęć do działania, to zawsze coś się znajdzie do zrobienia.
Mit 9
Nie znam nikogo w Stowarzyszeniu, przez co ciężko będzie mi działać.
A może warto spojrzeć na to z drugiej strony? Nie znam nikogo w Stowarzyszeniu, a to znaczy, że poznam wiele nowych osób, z którymi łączyć mnie będzie dobro Korony... i nie tylko! SKKK ''Złocisto Krwiści'' to przecież nie tylko działanie, a również grono osób, które z biegiem czasu zaczyna się przyjaźnić i spędzać razem czas nie tylko przy okazji koroniarskich działań. Jesteś nowy, nikogo nie znasz? Nie martw się, Stowarzyszenie organizuje specjalne imprezy integracyjne dla nowych członków!
Mit 10
Jestem na emigracji i niemożliwe jest moje dołączenie do Stowarzyszenia.
Jeśli chodzi o problem natury technicznej wystarczy skontaktować się z nami (mail: skkk.zk@wp.pl) i postępować wg otrzymanej instrukcji. Jeśli chodzi o inne problemy typu – nie ma jak działać na emigracji, to oprócz powyższych argumentów przedstawiamy dodatkowy. Bycie w SKKK to nie tylko praca i obowiązki. To również poczucie przynależności do grupy, która ma wspólną pasję – Koronę. Zdając sobie sprawę jak ciężko jest żyć w innym kraju, z dala od rodziny, Ojczyzny, ukochanego Klubu Stowarzyszenie zachęca emigrantów do nawiązywania kontaktu z nami. Wszak tworzymy jedną, wielką Koroniarską Rodzinę.
Mit 11
Nie jestem pełnoletni.
Nie musisz być. Do Stowarzyszenia można dołączyć mając ukończone 16 lat. Nie potrzebna jest do tego zgoda rodziców, czy opiekunów.
Mit 12
Studiuje w innym mieście.
Odpowiedź znajdziesz pod numerem 5. Dodamy tylko, iż wielu członków SKKK studiują poza Kielcami i nie sprawia im to większych trudności w aktywnym uczestnictwie, w życiu na Koronie. Może odrobinę ograniczać, ale w niczym nie przeszkadza.
Mit 13
Jestem za młody na SKKK
Jeśli masz 14-15 lat, możesz wstąpić do Młodzieżówki Stowarzyszenia. Od czasu do czasu są organizowane nabory. Tam możesz zaczęć. MSKKK pomaga przy wielu rzeczach, ma swoje stałe obowiązki jak choćby sprzedawanie gazetek przed meczem. Później jej członkowie przechodzą do SKKK.
Mit 14
Trudno jest wstąpić do SKKK.
Aby wstąpić do Stowarzyszenia wystarczy jedynie chcieć. Cała procedura przyjęcia została uproszczona do minimum. Deklaracje można wypełnić na każdym meczu w Kielcach, na zapisach na wyjazd w punkcie akredytacyjnym, na spotkaniach „ZK po godzinach” jak również można przynieść już wypełnioną na spotkania pod hale. Co jakiś czas można dodatkowo zrobić sobie darmowe zdjęcie potrzebne do legitymacji. Ostatnim krokiem są składki (dla uczących się – 5zł miesięcznie, dla pracujących – 10zł.). Jak to mówią; dla chcącego nic trudnego.
Jeśli dalej ktoś zastanawia się „na cholerę im to rozszerzenie Stowarzyszenia?” to my się poddajemy… A tak na prawdę powtarzać będziemy do skutku! BO POTRZEBUJEMY WŁAŚNIE CIEBIE! Chcemy być silni w ludzi, w ręce do pracy i w głowy do wymyślania nowych pomysłów. Chcemy się rozwijać, wspólnie tworzyć wspaniałą kibicowską przyszłość! Chcemy abyś razem z nami drogi kibicu poczuł tą satysfakcję z działania na rzecz Korony, gdyż to uczucie jest bezcenne! I osobiście nie zamieniłabym go na nic w świecie.
Autor: Pysiek Data: 2011-03-12 08:36:42 Wersja: 3